Czy domator może być podróżnikiem?

Może. Równocześnie ma troszkę ciężej.

Bo trzeba zrobić ten pierwszy krok, zdecydować się. Później wybrać miejsce, ustalić najciekawszą trasę przejazdu bądź kupić stosowne bilety. Wtedy nadchodzi ten długi etap oczekiwania, jest to zwykle czas pełen euforii z wyjazdu i snucia planów. Jednak, gdy zbliża się dzień wyjazdu przychodzi taki moment, że po prostu się nie chce nigdzie ruszyć. Bo przecież można by w domu w końcu posiedzieć, na spokojnie odpocząć, ogarnąć kilka rzeczy zamiast szlajać się po świecie, przynajmniej kasy się coś zaoszczędzi (na jakiś dłuższy wyjazd oczywiście). Dodatkowo dochodzi takie dzikie przeczucie, że Tam czyhają na Twoje życie niebezpieczeństwa wszelakie… i jeszcze trzeba się spakować.

Dlatego, znając siebie (że jest się domatorem i że te wątpliwości wcześniej czy później nadejdą) warto mieć w zapasie takich kilka przedmiotów, które stają się niejako wspomagaczem w tym jakże trudnym okresie. To może być filmik z ostatniej wyprawy, piórnik albo torba płócienna, kapelusz słomkowy lub inny taki żółciutki, albo koszulka, która mimo, że już rozciągnięta, to i tak jeździ od kilku lat w każdą podróż. Ważne, by ta rzecz miała historię i by jednoznacznie kojarzyła się z podróżami.

I tak, gdy mija ten czas euforii a zaczyna czas wątpliwości warto otaczać się nimi. Położyć te przedmioty gdzieś na widoku by nieustannie przypominały o tych chwilach, które się przeżyło i tych, które czekają na przeżycie. Najlepiej to włożyć taki kapelusz na głowę i w nim chodzić, tak długo aż to się uzna za konieczne. Oglądać zdjęcia i filmiki. To domatora motywuje.

A gdy nadejdzie ten dzień domator założy swój zwyczajowy strój, ten kapelusz, tę koszulkę, ten plecak idealnie mieszczący się w wymiarach bagażu podręcznego, zapomina o czymś takim jak wątpliwości i ciepłe ognisko domowe.

Czy domator żałuje, że wyszedł z domu? Nigdy.

 

W niedawno zekranizowanym Hobbicie, to tak ładnie zostało to pokazane >>klik<<

Marysia Opublikowane przez:

Jeden komentarz

  1. Joanna
    Czerwiec 20, 2016
    Reply

    Marysia i kapelusz <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *